To była prawdziwa lekcja historii. W 80. rocznicę rozbicia kieleckiego więzienia

W sobotę 2 sierpnia ulica Zamkowa ponownie stała się przestrzenią nawiązującą do tragicznych wydarzeń sprzed 80 lat. Tuż po zmroku przed murami Dawnego Więzienia Kieleckiego już po raz 17 odbyło się widowisko historyczne „Rozbić więzienie UB”. Z kolei w niedzielę 3 sierpnia na dziedzińcu Wzgórza Zamkowego stanęła wystawa o Antonim Hedzie-Szarym - legendzie Polskiego Państwa Podziemnego, przygotowana przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach.

„Rozbić więzienie UB” to opowieść o dwóch okupantach: niemieckim i sowieckim oraz o polskich bohaterach. W tym roku widowisko przygotowane przez Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych „Jodła” odbyło się wzdłuż ulicy Zamkowej, a na murze po raz pierwszy wyświetlone zostało pośmiertne zdjęcie pułkownika Antoniego Żółkiewskiego „Lina” uwolnionego z więzienia. Widowisko poprzedziło uroczyste złożenie kwiatów i zniczy pod tablicą pamiątkową oraz przed Ścianą Śmierci.

Akcja rozbicia więzienia kieleckiego została przeprowadzona w nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 r. przez oddziały podziemia niepodległościowego kpt. Antoniego Hedy „Szarego”. W Kielcach, mieście wojewódzkim, znajdowały się garnizony UB i MO, stacjonowały oddziały wojska, Armii Czerwonej i 8 specjalny pułk KBW. Po opanowaniu poczty przy ul. Sienkiewicza i zablokowaniu ważniejszych siedzib sił represji, partyzanci przeprowadzili udany szturm na budynki więzienne i uwolnili kilkuset więźniów.

Antoni Heda-Szary (1916-2008) pochodził z rodziny chłopskiej, ukończył Państwową Średnią Szkołę Techniczną w Radomiu. Przed wojną pracował w fabryce zbrojeniowej w Starachowicach, odbył również zasadniczą służbę wojskową.

We wrześniu wojnie 1939 roku, jako plutonowy podchorąży, bronił zakładu pracy, a po zajęciu Starachowic przez Niemców dołączył do 51. pp. 12. DP. Po demobilizacji powrócił w rodzinne strony. Od lutego 1940 roku był członkiem Związku Walki Zbrojnej, dowodził placówką w Obwodzie Iłża. W lipcu 1940 roku został aresztowany przez NKWD podczas próby przekroczenia granicy niemiecko-sowieckiej, trafił do twierdzy brzeskiej. Skazany na 12 lat łagrów, uniknął zesłania na Syberię po niemieckim ataku na ZSRS, jednak Niemcy osadzili go w obozie dla jeńców sowieckich. Zbiegł stamtąd w grudniu 1941 roku i powrócił w okolice Iłży, gdzie kontynuował działalność w konspiracji. Od połowy 1942 roku komendant Podobwodu Iłża AK, współpracował ze zgrupowaniem mjr. Jana Piwnika „Ponurego”, a 6 sierpnia 1943 roku przeprowadził brawurową akcję zdobycia więzienia w Starachowicach, z którego uwolniono ok. 80 więźniów. Od jesieni 1943 roku dowodził oddziałem partyzanckim, który przeprowadził szereg akcji przeciwko Niemcom, m.in. 5/6 czerwca 1944 roku opanował Końskie i uwolnił 70 osadzonych. W czasie akcji „Burza” dowodził II batalionem 3. pp. 2. DP Leg. AK, a 8 października objął dowództwo nad pułkiem.

Po rozwiązaniu AK i zakończeniu wojny rozważał ujawnienie oddziału przed władzami komunistycznymi. Jednak ostatecznie, w nocy z 4 na 5 sierpnia 1945 roku, na czele ponad dwustuosobowego zgrupowania partyzanckiego, rozbił komunistyczne więzienie w Kielcach, uwalniając 354 więźniów.

Po akcji ukrywał się, mieszkał i pracował w różnych miejscach Polski. Aresztowany przez Urząd Bezpieczeństwa w Gdyni 27 lipca 1948 roku, został 4 stycznia 1950 roku skazany przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach na karę śmierci, zmienioną ostatecznie na dożywotnie pozbawienie wolności. W 1956 roku wyszedł na wolność, podjął aktywną działalność w środowisku byłych żołnierzy AK. W późniejszych latach współpracował z opozycyjnymi ugrupowaniami politycznymi oraz NSZZ „Solidarność”, w czasie stanu wojennego był internowany. Po 1989 roku prowadził działalność kombatancką i polityczną. Za zasługi odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari, kilkukrotnie Krzyżem Walecznych oraz innymi odznaczeniami bojowymi, a w 2006 roku awansowany na stopień generała brygady.