Teatr „Kubuś” zaprasza na nowy sezon

Roksana Anna Miner od 1 września jest dyrektorką Teatru Lalki i Aktora „Kubuś” im. Stefana Karskiego w Kielcach. Nowa szefowa instytucji podczas konferencji prasowej przedstawiła plany na najbliższy sezon. Wśród nich znalazły się nowe premiery, rozwój edukacji teatralnej, wyjście z teatrem w przestrzeń miejską oraz oferta skierowana do różnych grup wiekowych.

Roksana Miner wygrała konkurs na stanowisko dyrektorki „Kubusia”. W ocenie większości Komisji Konkursowej najlepiej spełniła wymagania określone w postępowaniu i najkorzystniej zaprezentowała się podczas rozmowy kwalifikacyjnej. W komisji znaleźli się przedstawiciele miasta, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, środowisk twórczych oraz związków zawodowych teatru.

Nowa dyrekcja teatru stanie przed wieloma istotnymi zadaniami. Jak zaznaczył wiceprezydent Tomasz Porębski, priorytetem jest stałe podnoszenie jakości oferty artystycznej, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych widzów, przy jednoczesnym rozwijaniu repertuaru dla młodzieży i dorosłych. – Mamy świadomość, że wyzwań jest sporo. Przede wszystkim zależy nam na tym, żeby wzmacniać jakość teatru, z tym szczególnym zaznaczeniem najważniejszej grupy odbiorców, czyli dzieci, ale nie tylko. Nie zamykamy się na repertuar dla osób dorosłych, a także na autorską propozycję pani dyrektor dla młodzieży – podkreślił.

Miasto planuje także dalsze działania związane z przestrzenią wokół teatru oraz wychodzeniem „Kubusia” poza jego siedzibę. Teatr ma pojawiać się również w przestrzeni miejskiej.

Roksana Miner zapowiedziała, że jej propozycje repertuarowe będą dopasowane do poszczególnych grup. – Zależy mi na tym, żebyśmy prezentowali wysokiej jakości literaturę, klasyczną i współczesną dramaturgię. Kluczowym punktem jest dla mnie teatr ożywionej formy, czyli tworzenie widowisk lalkowych pełnych animantów, które przyciągną kielecką publiczność niezależnie od jej wieku – mówiła dyrektorka.

Pierwsza premiera sezonu odbędzie się jeszcze we wrześniu. Będzie to spektakl „Straszek” skierowany dla widzów od piątego roku życia w reżyserii Eryka Herbuta, inspirowany francuskim serialem „Było sobie życie”. W lutym planowana jest premiera „Wyznań zmyślonego przyjaciela” Michelle Cuevas, przeznaczona dla widzów od ósmego roku życia. Reżyserię Miner powierzyła młodej twórczyni, która – jak podkreślała – coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na polskich scenach dramatycznych i lalkowych.

Z kolei w czerwcu teatr chce zaprezentować „Małego Księcia” w reżyserii Roksany Miner. Spektakl ma zostać przygotowany przede wszystkim w planie lalkowym i być widowiskiem na Dużej Scenie.

Jednym z pomysłów nowej dyrektorki jest wyjście z teatrem poza jego siedzibę. – Chcielibyśmy wyjść w przestrzeń miejską, żeby troszeczkę zamieszać i tak naprawdę promować rzemiosło, którym my się posługujemy i które kultywujemy. Mamy czasy, w których ta lalka powoli zaczyna wracać do mainstreamu i chciałabym, żeby za pomocą tej kieleckiej sceny miała większą łatwość do wchodzenia na salony – wskazała Miner.

Oferta ma być kierowana nie tylko do dzieci. Miner chce rozwijać relacje z młodzieżą, seniorami i osobami, które dotychczas nie wybierały teatru lalek jako swojej pierwszej formy kontaktu z kulturą. – Chciałabym, żeby ta instytucja nie była tylko pięknym budynkiem, tylko żywym miejscem, w którym mieszkańcy mogą się spotykać. Mam nadzieję, że za pomocą zespołu teatru uda nam się stworzyć taką przestrzeń, gdzie młodzież będzie chciała spędzać swój wolny czas – podkreśliła dyrektorka.

Podczas konferencji przedstawiono ponadto Monikę Lurzyńską, która w międzysezonowej przerwie objęła funkcję organizatorki widowni w Teatrze „Kubuś”.