Nowa stacja i miejskie rowery. Od piekarni „Pod Telegrafem” dla kielczanek i kielczan

Można już korzystać z nowej stacji rowerowej przy ul. Ściegiennego 260 w Kielcach. Tuż przy znanej wszystkim mieszkańcom Kielc siedzibie firmy, z której codziennie do punktów sprzedaży w Polsce i za granicą wyjeżdża pieczywo, słodkości i inne wyroby. Historia rodzinnego przedsiębiorstwa zaczęła się od przypadku, jednego pieca i trzech piekarzy.

„Pod Telegrafem” działa w Kielcach od ponad 35 lat.

- Z dumą i radością wspieramy rozwój infrastruktury miejskiej służącej mieszkańcom. Choć nasze pieczywo trafia dziś do klientów w całej Polsce, to właśnie Kielce są sercem naszej działalności – to tutaj mamy swoją siedzibę, to tutaj znajdują się nasze najdłużej działające sklepy firmowe i stąd pochodzi znacząca część naszego zespołu – powiedział Roman Smolarski, prezes zarządu.

Dzięki piekarni „Pod Telegrafem” flota miejskich rowerów wzbogaciła się o kolejne pojazdy.

- Chcemy okazać naszą wdzięczność mieszkańcom Kielc – za zaufanie, lojalność i codzienną obecność przy naszych stoiskach i w naszych piekarniach. To gest, którym chcemy się realnie przysłużyć miastu, które nas ukształtowało i któremu wiele zawdzięczamy – podkreśla Roman Smolarski.

- To doskonały przykład społecznej odpowiedzialności biznesu – łączenia sukcesu gospodarczego z troską o lokalną społeczność. Cieszę się, że tak silnie zakorzeniona w Kielcach firma nie tylko dynamicznie się rozwija i zdobywa rynki w Polsce oraz Europie, ale także realnie wspiera rozwój miasta, z którego wyrasta. Nowa stacja rowerowa i dodatkowe pojazdy w miejskiej flocie to inwestycja w zdrowie, mobilność i wygodę kielczanek i kielczan. Serdecznie gratuluję właścicielom i całemu zespołowi „Pod Telegrafem” – powiedziała prezydentka Kielc, Agata Wojda.

Od jednego pieca u podnóża Telegrafu…

Firmę założył Roman Smolarski wraz z żoną Kamilą.

- Byliśmy zaraz po ślubie, chciałem robić coś na własny rachunek. Dostaliśmy możliwość wyremontowania byłego zakładu kamieniarskiego. Uznaliśmy, że chleb jest potrzebny codziennie. Można powiedzieć, że zdecydował trochę przypadek. Nie mieliśmy doświadczenia ani wiedzy, wszystkiego musieliśmy się nauczyć od podstaw – opowiada założyciel firmy.

Do Kielc przywiózł piec i maszyny z Bodzechowa, z dawnego GS-u (gminna spółdzielnia). Pierwszy bochenek chleba wypieczono w grudniu 1990 r.

- Pomagało nam trzech piekarzy z Morawicy, którzy wszystkiego nas uczyli. Na początku rano jeździłem samochodem z pieczywem pod dawną Iskrę, kiedy pracownicy wychodzili z nocnej zmiany. Sprzedawałem też chleb przy bazarze, w miejscu, gdzie teraz stoi nasz budynek – mówi Roman Smolarski.

…do sprzedaży w Polsce i Europie

Ogrom włożonej pracy, serca i chęć rozwijania skrzydeł doprowadziły piekarnię „Pod Telegrafem” do pozycji kluczowego gracza w sektorze piekarniczo-cukierniczym w Polsce i poza jej granicami. W 1997 roku właściciele rozpoczęli budowę zakładu przy ul. Ściegiennego, gdzie ostatecznie firma przeniosła się w 1999 roku.

Dynamiczny rozwój obejmował budowę dwóch nowoczesnych hal produkcyjnych, organizację sieci sprzedaży oraz stworzenie kanału dystrybucji hurtowej. Marka jest silnie związana z regionem, dzięki zbudowaniu sieci sprzedaży sklepów własnych (obecnie jest ich blisko 150). Oprócz sprzedaży w sieci własnej „Pod Telegrafem” realizuje również sprzedaż w kanale B2B w Polsce i Europie.

Od 2008 roku produkcja dla partnerów zewnętrznych została całkowicie wyodrębniona od pozostałej części zakładu. Szeroka oferta produktowa może być wykonywana w dużych ilościach i w formie mrożonej dostarczana do całej Europy.

Oferta Piekarni obecnie obejmuje wyroby piekarnicze, cukiernicze oraz garmażeryjne. Poszukiwanie nowych receptur, opieranie się na wiedzy i doświadczeniu zaangażowanych pracowników oraz wdrażanie nowych procesów produkcyjnych sprawia, że produkty charakteryzują się najwyższą jakością, spełniając oczekiwania klientów.

Ważne miejsce - Kielce

Obecnie „Pod Telegrafem” zatrudnia około 800 pracowników w zakładzie produkcyjnym oraz sklepach.

- Pracownicy, w wielu przypadkach związani z Firmą od nastu lat, są skarbem Piekarni. Ich wiedza, doświadczenie oraz zaangażowanie są dla nas nieocenioną wartością – podkreśla Kamila Smolarska. Większość załogi to mieszkańcy naszego miasta i okolicznych miejscowości. 

Przedsiębiorstwo pozostało w 100% firmą rodzinną, w działalność firmy zaangażowały się także dzieci Państwa Smolarskich.

- Wierzymy, że codzienne wybory – zarówno te żywieniowe, jak i dotyczące stylu życia – mają realne znaczenie. Dlatego od lat z pełnym zaangażowaniem tworzymy pieczywo i produkty, które łączą wysoką jakość, wartości odżywcze i autentyczny smak. W ten sam sposób chcemy wspierać zdrowy tryb życia – oparty na ruchu, świadomych decyzjach i trosce o dobre samopoczucie każdego dnia. Mamy nadzieję, że rowery, które przekazujemy miastu, posłużą kielczanom nie tylko jako środek transportu, ale też jako zachęta do aktywnego i zrównoważonego stylu życia – takiego, w którym jest miejsce na dobre jedzenie, codzienny ruch i chwilę dla siebie – mówi Roman Smolarski.

- Zależy nam na pokazywaniu lokalnych firm, mocno związanych z miastem, a jednocześnie wychodzących ze swoją ofertą poza region. Podczas takich spotkań chcemy się bliżej poznać, żeby móc innym opowiadać, że Kielce mają ambitnych przedsiębiorców. Jednocześnie zachęcamy do kontaktu z nami. Pracownicy urzędu służą pomocą w różnych sprawach administracyjnych. Bardzo zależy nam na bezpośrednim kontakcie z biznesem – podkreśliła prezydentka Agata Wojda.