Kielecka Europejska Noc Muzeów 2026 przeszła do historii jako wieczór, w którym miasto dosłownie rozbłysło blaskiem, a wszystko to za sprawą najbardziej wyczekiwanego punktu programu – otwarcia Plenerowej Galerii Neonów na budynku Kina Moskwa.
O godzinie 20.00, dzięki realizacji projektu z Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego, na bocznej ścianie kina zaświetlono osiem odtworzonych miniatur kultowych kieleckich reklam z lat 60. i 70., przywołując ducha „polskiej szkoły neonu”.
– To zasługa woli i pomysłowości mieszkańców. To oni zagłosowali na ten projekt i wybrali, miniaturki których historycznych neonów mają się tutaj pojawić. To element pełnej sentymentu pamięci o mieście, ponieważ Kielce słynęły kiedyś z około dwustu neonów zdobiących różne obiekty. Ta przestrzeń będzie świetnym punktem na mapie miasta, do którego warto zajrzeć, by trochę powspominać – powiedziała Agata Wojda, Prezydentka Kielc.
Spacerowicze mogli podziwiać siedem kolorowych, sekwencyjnie zapalających się piłek, które niegdyś zdobiły dom handlowy Puchatek, oraz szyld Kina Romantica, przypominający o złotej erze kina przy ulicy Panoramicznej. Uwagę przykuwał również komplet z dawnej pralni przy ul. Kościuszki – stylowy napis oraz semaforowy miś, a także radosny Słonik, który przez lata reklamował punkt Totolotka. Galeria przypomniała też o neonowym kogucie z Rynku, eleganckim semaforze sklepu Papirus oraz słynnym kelnerze podającym rybę z Restauracji Rybnej przy placu Wolności. Całość dopełnił napis „Świętokrzyska” z charakterystycznym dla lat 60. liternictwem, który świecił nad drzwiami wejściowymi restauracji Świętokrzyskiej przy ulicy Sienkiewicza 10/12a. Te świetlne instalacje, będące owocem pasji kieleckich kolekcjonerów i inżynierów, stały się pretekstem do wspomnień o czasach, gdy neony były artystyczną odpowiedzią na szarość PRL-u, nawiązując do tradycji zapoczątkowanej jeszcze na początku XX wieku przez Georges’a Claude’a.
Przed i po neonowym spektaklu Kielczanki i Kielczanie ruszyli do pozostałych instytucji, które tętniły życiem do późnych godzin nocnych. W Muzeum Historii Kielc zwiedzający zgłębiali dzieje miasta od średniowiecza po współczesność, a jubileuszowa wystawa Kieleckiego Klubu Kolekcjonera udowodniła, że pasja do ochrony pamiątek jest w regionie wciąż żywa. Z kolei Muzeum Zabawek i Zabawy postawiło na sentymentalną podróż w lata 90. – w rytm pokazów breakdance i przy blasku projekcji kultowych seriali tamtej dekady, uczestnicy mogli poczuć klimat dzieciństwa sprzed trzech dekad.
Na Wzgórzu Zamkowym wielkie emocje wzbudził pokaz Agaty Marcinkowskiej, mistrzyni świata w toczeniu na kole garncarskim, natomiast w Biurze Wystaw Artystycznych noc upłynęła pod znakiem street artu i nastrojowego czuwania przy instalacji Adama Soboty. Energetyczne Centrum Nauki kusiło interaktywnym kołowrotem i eksperymentami, które przyciągnęły całe rodziny, a w Kieleckim Centrum Kultury miłośnicy kina dokumentalnego poznawali tajemnice powstania pomnika Milesa Davisa oraz historię Oskara Hansena.
Z kolei w Centrum Geoedukacji odbyła się „GeoNoc” gdzie prelekcje o mamutach mieszały się z grami logicznymi i podróżą w kapsule czasu. Całe miasto, od wystaw w Domu Środowisk Twórczych po warsztaty w plenerze, na tę jedną noc stało się wspólną przestrzenią radości i nauki.