Sam pomysł zaczął się od magicznego zdania „Centra nauki to jest coś, co warto tworzyć”. I tak powstało wyjątkowe miejsce z efektem WOW, które zabiera gości w podróż po świecie energii. Na koncie ma ponad 40 tysięcy zwiedzających.
- Energetyczne Centrum Nauki to wyjątkowe miejsce, które uczy, ale w wyjątkowy sposób. To tutaj można wszystkiego dotknąć i poznawać świat przez doświadczenia. Zachęcam, żeby złapać tego bakcyla i często zaglądać do Centrum i cudownego Ogrodu – mówiła podczas urodzinowej imprezy prezydentka Kielc Agata Wojda.
W 2013 r. Kielecki Park Technologiczny kupił budynek po Wyższej Szkole Umiejętności, który pierwotnie należał do zakładów „Chemar”.
- Tu, gdzie teraz znajduje się Energetyczne Centrum Nauki działało kino, odbywały się spotkania załogi i imprezy dla dzieci pracowników. Choć na początku nie wiedzieliśmy, że Centrum będzie energetyczne to byliśmy pewni, że to jest właśnie to miejsce, w którym powinno powstać – opowiada Justyna Lichosik, dyrektor Kieleckiego Parku Technologicznego.
Budowa była pełna wyzwań. Jedna ekipa stawiała budynek, druga przystosowywała salę, projektowała urządzenia.
- Niektóre były takie wielkie, że trzeba było wyjąć okna z budynku i rozebrać kawałek ściany, żeby wnieść je do środka. 10 lat temu pojawiły się u nas pierwsze dzieciaki. Do dziś nie zmieniło się jedno. Każdy kto wchodzi do Centrum po raz pierwszy, po otwarciu wielkich wrót mówi "Wow". To jest piękne, że można tu eksperymentować, bawić się nauką – podkreśla Justyna Lichosik.
Od momentu otwarcia ECN odwiedziło ponad 40 tysięcy osób.
Dzięki nowemu sponsorowi – Fundacji PGE – w planach są nowe eksperymenty związane z odnawialnymi źródłami energii. Będzie można dowiedzieć się, jak powstaje ciepło, jak je magazynować i dlaczego energia jest tak ważna w naszym życiu.
Kosmiczne 10. urodziny Energetycznego Centrum Nauki odbyły się w Energetycznym Ogrodzie Doświadczeń.